Wojciech Śmiech: Co Pana zdaniem jest najważniejsze u młodego zawodnika,jaka cecha, a może jakie umiejętności?
Robert Rogala: Najważniejsza jest chęć do pracy i ambicja. Nawet jeśli zawodnik będzie miał spory talent, to bez tych dwóch cech do niczego w piłce nożnej nie dojdzie. Jego kariera skończy się na wieku juniorskim.
W.Ś.:Jest Pan zawodnikiem Broni od kilku sezonów, w taki razie jak oceniłby Pan poziom szkolenia w klubie z Radomia?
Robert Rogala: W tym momecie wszystko się naprawdę bardzo poprawiło i zmierza w dobry kierunku. Zawodnikiem Broni zostałem już po raz drugi i mam porównanie do tego co było kilka-kilkanaście lat temu, a wtedy tej pracy z młodzieżą w ogóle nie było. Jest też bardzo dużo grup młodzieżowych, którymi zajmują się najczęściej byli zawodnicy.
W.Ś.:Był Pan też zawodnikiem takich klubów jak Wisła Kraków czy Korona Kielce, jak do tych drużyn porównałby Pan szkolenie w Broni?
Robert Rogala: Ciężko jest mi w tym momencie porównać do tych klubów, ponieważ w Koronie grałem w roku ‘99, w Wiśle ‘96, a to był zupełnie inny system szkolenia. Jeżeli mogę coś powiedzieć o Wiśle Kraków, to jest tam szkółka Pana Chomicza, gdzie zaplecze mają bardzo dobre, mnóstwo boisk do treningów, no i bardzo dobrych trenerów. W latach kiedy grałem jeszcze przy Reymonta, juniorzy Wisły byli Mistrzami Polski. Z tej drużyny wywodzą się między innymi Nowak, który grał w Cracovii, a teraz jest w Lechii Gdańsk, czy też znany dość Łukasz Surma. Co do Broni to powolutku odradza się ta praca z młodzieżą, i z roku na rok będzie to z pewnością wyglądało coraz lepiej.
W.Ś.:Który klub w którym Pan pracował dał Panu najwięcej pod względem piłkarskim?
Robert Rogala: Zdecydowanie Wisła Kraków, ponieważ tam miałem przyjemność pracować z takimi trenerami jak Henryk Apostel i Kazimierz Kmiecik. Są to ludzie, którzy zasub wiedzy mają ogromny i potrafią tą wiedze przekazać.
W.Ś.:Według Pana uznania, komu dałby Pan tytuł Najlepszego szkoleniowca w Polskiej Lidze?
Robert Rogala:Możnaby tutaj wyróżnić kilku trenerów np. Jacka Zieliński obecnie pracującego w Lechu Poznań. Znam bardzo dobrze tego szkoleniowca, bo miałem przyjemność z nim pracować w Koronie Kielce. Jest on bardzo dobry w przygotowaniu zawodnika pod względem motorycznym, ale także psychologicznym oraz robi bardzo dobrą atmosfere w drużynie. Można też sporo powiedzieć o Maćku Skorży, który z Wisłą też dużo ździałał. Tak jak mówiłem na początku jest wielu dobrych trenerów i nie ma jednego którego mógłbym wskazać jako tego najlepszego.
W.Ś:Może teraz przejdźmy na obecne wydarzenia, w ostatnim czasie mamy przyjemność emocjonować się mundialem, Pana zdaniem kto zwycięży w finałowym meczu Holandia czy Hiszpania?
Robert Rogala: Nie mam swojego jednoznacznego faworyta. Patrząc na gre, na razie wydaje mi się, że lepsza jest Hiszpania, ale oczywiście Holandia nie jest bez szans i pokazała w całym turneju, że w pilkę grac potrafić. Mają też w swoich szeregach takich graczy jak Robben czy Sneijder, którzy sami portafią wygrać mecz. Wydaje mi się że fakt dłuższego odpoczynku Holendrów do tego finału może mieć wielkie znaczenie podczas dogrywki, gdyby taka była konieczna.
W.Ś:I już ostatnie pytanie, jakie cele stawia sobie Pan i klubowi na najbliższy sezon?
Robert Rogala: Chciałbym przede wszystkim poprawić gre rocznika którego prowadze ‘98. Wyniki w takim wieku dla moich podopiecznych nie są najważniejsze, ale mam nadzieje, że w tym sezonie znacznie wszyscy poprawią swoje umiejętności. Co do klubu, to żebyśmy przede wszystkim utrzymali w III lidze.









Zaloguj się, aby dodać komentarz.



